|
Od zarania dziejów każdym społeczeństwie, pod każdą szerokościa geograficzną elity społeczne wypracowały swój kodeks etyczny. W Europie były to kodeksy rycerskie, w Japonni kodeks Baszhido, w Afryce swój kodeks mięli wojownicy Zulu. Także Indianie Ameryki północnej, czy myśliwi w Papai. Mimo tego że nasze kultury oddzielały oceany i tysiące kilometrów, wszystkie kodeksy były do siebie podobne.
Wszystkie cechowały wysoka szlachetność, uczciwość to że przestrzegały ich elity społeczne. Dziś nie żyjemy w społeczeństwie wartownym, nie ma kast społecznych, a mimo to mówimy o elitach społecznych. Mówi się, że taką elitą są też harcerze i stąd znalazło się w naszym prawie harcerskim odwołanie do tych wartości, do jakich odwoływali się członkowie elit naszego kręgu kulturowego-do cech rycerskich.
Rycerz wiedział, że jego uprzywilejowana pozycja społeczna wymaga troszczenia się o zwykłych ludzi, a więc szukał pola pomagania i dzielenia się z innymi, lub służenia im. Cechowała go uczynność, uprzejmość, usłużność, ofiarność, przyjacielskość, kurtuazja, a także wdzięczność, humor i wesołość, pokora i skromność. Jak dziś rozumieć to, że harcerze postępują po rycersku?
Dla mnie to proste wskazanie do uczciwości - uczciwości względem siebie - do uczciwości względem przyjaciół - osób nam obojętnych - i nam nieprzychylnych. To nakaz „stania z otwartą przyłbicą”, a więc bycia otwartym i szczerym. Dzisiaj pojmowanie rycerskości, to nie plotkowanie, dotrzymywanie słowa, szlachetność postępowania. Rycerskość harcerska to nakaz służby, to nakaz pomagania innym i słabszym od siebie. Dlatego jest to punkt- jak wszystkie ważne w naszym prawie harcerskim - to ważna wskazówka jak mamy płynąć po morzy życia. |