|
W środę 27.07.2005 rankiem wyruszyliśmy autokarem na rajd. W planie było zwiedzanie parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie, zakupy w Giżycku i sen na polu. Następnego dnia mieliśmy iść na obiad w Kruklankach, przeprowadzić tam zwiad i zakupić pamiątki. W parku w Kadzidłowie mogliśmy obejrzeć wiele gatunków dzikich zwierząt i niektóre z nich mogliśmy nawet pogłaskać. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Ech… Minęły już 3 dni od chatek, jednak wciąż jesteśmy zmęczone… Ale było fantastycznie! A więc zacznę od początku. Na chatki wyszliśmy całym obozem w środę 27 lipca około południa. Oczywiście młodzi wyszli oddzielnie i gdzie indziej. My zaś, DHS, podzieliliśmy się na dwie grupy - jedną dowodził Litwiniusz (Mirek G.) zaś drugą Quintus (Mikołaj F.). |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Na stole leżała kartka: „syneczku, zapłać za obiady w szkole. Mama”. Piotrek spojrzał na zegarek. Lekcje rozpoczynały się za trzy godziny. Zaczął przeglądać rozrzucone gazety. „Horoskop” przeczytał głośno „Urodzony pod znakiem Strzelca fortuna w tym tygodniu wyjątkowo sprzyja. Przed nim wielka wygrana” |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Bez tej miłości można żyć Mieć serce kruche jak orzeszek Malutki los naparstkiem pić Z dala od zgryzot i pocieszeń Ziemia ojczysta, ziemio jasna Nie będę powalonym drzewem Codziennie mocniej w ciebie wrastam Radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić Odrzucam pusto brzmiące słowa Można nie kochać Cię i żyć Ale nie można owocować DRUHNO, DRUHU !!! Harcerko, Harcerzu !!! |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Były sobie kiedyś dwie małże. Żyły sobie w morzu i dobrze się im wiodło. Pewnego dnia nadszedł moment kiedy obie musiały wydać perły. Do tego jednak musiały wpuścić do siebie do środka malutkie ziarnko piasku. Pierwsza małża powiedziała: |
|
Czytaj całość…
|
|
|
PORA TRENINGÓW: Trenujcie tylko gdy warunki pogodowe są sprzyjające - czytaj: gdy temp. powietrza nie przekracza 15 stopni (oczywiście robimy od tego odstępstwa - np. wyższa temp. ale zachmurzone niebo itp.) - krótko mówiąc sprowadza się to przeważnie do treningów w okresie od września do kwietnia. W pozostałe miesiące psy mają wakacje :))) (pomijam spacerki przy rowerze itp. na krótkich odcinkach) Lato to znakomita pora by przyuczać młode psy do pracy. Chodzi bardziej o naukę komend, i przyzwyczajanie psów do szelek niż o wyrabianie w nich kondycji czy siły. Nie trenujcie psów codziennie - gdyż mogą się znudzić. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
<< start < poprz. 1 2 3 4 5 nast. > koniec >>
|
| Pozycje :: 1 - 11 z 54 |