28 lipca 2007 roku z Przerwanek wyjechały ostatnie obozy. W tym roku odwiedzili nas zuchy z Legionowa oraz harcerze z Otwocka (69 DHS), Milanówka, Legionowa i Krzeszowic. Przelotnie zawitali także harcerze z poznańskiego ZHR-u. Więcej o tym, co działo się w Przerwankach przeczytacie poniżej i zobaczycie w tegorocznej galerii.
W dzisiejszym dniu rano wypożyczyliśmy sprzęt kajakowy. Ubaw był po pachy, dlatego, że dla większości osób była to pierwsza tego typu przygoda. Na początku skorzystał podobóz młodszych, ale już po obiadku szansę otrzymał podobóz starszych. Zabawa była świetna, zwłaszcza, że wreszcie zaświeciło słońce.
W meczu grupy E finału Ligi Światowej Polacy pokonali w Katowicach Amerykanów 3:0. W półfinale "Biało-czerwoni" spotkają się z Brazylią. Polska pozostaje jedyną drużyną, która w tej edycji LŚ wygrała wszystkie spotkania. W sportowej atmosferze z chóralnymi śpiewami i okrzykami, blisko 50 osób wspólnie oglądało kolejne zwycięstwo naszych siatkarzy. A to wszystko na żywo i na dużym ekranie prawie w środku lasu w Przerwaniach. Ach jak smakuje takie zwycięstwo !
Pierwsze wspólne ognisko odbyło się w leśnym "amfiteatrze" w tradycyjnym miejscu ogniskowym przy zgrupowaniu. Obrzędowe ognisko harcerskie to nalepsza okazja aby się poznać (w tym roku w Przerwankach spotkały się cztery różne środowiska), wspólnie pośpiewać czy coś nowego zapląsać. Każdy z obozów miał 1015 minut na opowiedzenie "czegoś o sobie", zaśpiewanie piosenki i zaproponowanie wspólnego pląsu.
Apel rozpoczął się punktualnie o 20.00 (zaraz po kolacji ostatniego z obozów). Licznie przybyli, regulaminowo umundurowani (cześć z nich z uwzględnieniem obrzedowości obozowej) ustawioli się na wyznaczonym placu apelowym. Druh oboźny zgrupowania rozpoczął apel.
Jezioro Gołdapiwo niestety coraz bardziej zarasta trzcinami. Dotyczy to również naszej częsci lini brzegowej. Tam gdzie jest kapielisko na szczęście nic nie rośnie (chociaż wody co roku ubywa...) ale tuż przy pomoście trzciny "atakują" na poważnie. Musimy sobie z tym poradzić.
Dla osób które w Przerwankach nie "bywają" pojęcia "Azymut", "Olimp", "Słoneczko", "Widełki" i "Za Odrą" niewiele mówią. Dla tych którzy już tutaj obozowali w latach ubiegłych albo spędzili chociaż jeden tydzień z otwockimi harcerzami w Przerwankach, wiedzą że to potoczne nazwy miejsc (leśnych polanek) na których rozbijają swoje namioty odwiedzający bazę harcerze. A kto i gdzie ma swoje miejsce w tym roku?
Pierwsze dni obozu były mało zachęcające do korzystania z kapieli w jeziorze. Pomimo tego że kąpielisko było już gotowe pierwszego dnia obozu, to zbyt niska temperatura powietrza (ale i wody 17 stopni, brrr) oraz padający deszcz skutecznie odstraszył potencjalnych pływaków. Nasz duet ratowniczy (w tym roku Paulina i Maciek) postanowił zachęcić do otwarcia sezonu pływackiego na łamach obozowej gazetki "Damy Radę".
Wędrownicza część obozu Śródziemia (Hufiec ZHP Krzeszowice) w ramach zajęć warsztatowych poruszała zagadnienia z szeroko rozumianą ekologią. W małych, kilkuosobowych zespołach otrzymali zadanie do wykonania - namalowanie plakatu na zadany temat. Wszyscy uczestnicy ochoczo zabrali się do pracy.
W niedzielę około 13.00 po blisko rocznej przerwie w przerwankowym lesie pojawili się pierwsi harcerze - 69 Drużyna Harcerska z Hufca ZHP Otwock (w tym roku jedyna drużyna która przyjeżdża do naszej bazy (sic!).
Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst róbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. ejkst próbny wstawiony na próbę.
Węgorzewski herb
Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst róbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. Tejkst próbny wstawiony na próbę. ejkst próbny wstawiony na próbę.
Deszczowa pogoda zdecydowanie sprzyja czytaniu ksiązek i gazet. Dlatego Redakcja gazetki "Damy Radę" z przyjemnością proponuje pierwszy numer swojego wydawnictwa.Gazetka trafiłado obozowiczów.
Masz problem, problemik lub kłopocik? Napisz ! Druhna Ada zawsze postara Się znaleźć wyjście z dręczącej Cię sytuacji. W pierwszym numerze gazetki obozowej porada dot min chrapania...
Patrząc na Zgrupowanie Obozów Hufca ZHP Otwock jako na miejsce na mapie to przede wszystkim: 7 miejsc dla samodzielnych obozów i część gospodarcza. A część gospodarcza to: kuchania, wiata stołówkowa,magazyny, prysznice i WC, 2 domki, kilka namiotów typu NS, kilka kadrówek, no i pole namiotowe.
Poniżej panoramiczne zdjęcia wzdłuż głównej drogi komunikacyjnej prowadzącej przez teren zgrupowania. Szczególnie dla tych którzy Przerwanki pamiętają sprzed kilku, kilkunastu lat wstecz.
Trzy razy dziennie przed budynkiem kuchennym w zgrupowaniu ustawia się dłuuuga kolejka. To głodne zuchy, harcerze i instruktorzy przychodzą napełnić swoje brzuchy. Jedzenia nigdy nie brakuje a panie kucharki sarając się jak mogą przygotowują różne smakołyki.
To że druh oboźny jest niezastępowalny to wie teoretycznie każdy. Czasami jednak bywa że trzeba coś załatwić poza terenem obozu, odwiedzić znajomych którzy właśnie przyjechali nas odwiedzić, pójść nad jezioro, czy po prostu wyjść na spacer. Ale żeby nie zapanowało bezkrólewie należałoby pomyśleć o zastępstwie na czas nieobecności. A jak w tym temacie radzi sobie druh Maja? Całkiem nieźle...
Dym nad polanką znajdujacą się zaraz przy obozie Manitou zaniepokoił nie tylko dh. Komendanta Bazy. Pojawiające się znaki dymne były również nierozpoznawalne dla pozostałych uczestników obozu.
Hufiec z Legionowa dziś przybył na miejsce obozu. Wielkie zamieszanie związane z pionierka obozową i własne wrażenia opisują druhny Ola i Ula Czapski (12 lat) oraz Kalina Kaczorowska (11 lat) z 6 SDH „Burza”.